Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Narzędzia osobiste

Polski

Oblatki Serca Jezusca

Start Archives Rubryki Haut Aktualności Wielki Post - czas nawrócenia

Wielki Post - czas nawrócenia

«... To, co mówisz o swoich wadach, wcale mnie nie przeraża – widzisz je, to wystarcza ...» Ludwika-Teresa

«… To, co mówisz o swoich wadach, wcale mnie nie przeraża – widzisz je, to wystarcza i stają się one w twoich rękach tworzywem cnót, dzień za dniem, przez działanie łaski. Niedoskonałości te będą dla ciebie pożyteczniejsze niż możesz sobie wyobrazić. Przede wszystkim upokarzają cię – jakąż ci przez to oddają przysługę! … następnie zmuszają cię do bezustannej wewnętrznej walki, co jest działaniem, życiem… Dla podtrzymania tej walki, w której twoje gorące i oddane serce chciałoby zawsze zwyciężać, potrzebujesz broni – i nigdzie indziej jej nie znajdziesz jak tylko w modlitwie i przystępowaniu do Sakramentów. ...»

 

Jest to fragment listu Ludwiki-Teresy z dnia 22 grudnia 1865 roku
do Pani Marii Tresca – Oblatki, żony i matki, żyjącej w sercu świata:



«… Przechodzę do naszych spraw duchowych, moja najdroższa przyjaciółko. Ileż łask daje ci nasz Pan! Ileż świateł otrzymujesz! Otóż On nie czyni nic na próżno i wszystko uczynił dobrze… Wydaje mi się, że Jego zamiary wobec ciebie przejawiają się właśnie przez te łaski i wszystkie okoliczności twego życia – rozważaj więc je często, w świetle wiary, starając się różnymi środkami rozpraszać wszelkie małe chmurki, które mogą umniejszyć to światło. Chmurki, to nasza miłość własna, chcę powiedzieć miłość nas samych we wszystkich jej szczegółach; następnie uprzedzenia, które ona rodzi lub uprzedzenia świata; wreszcie to wszystko, co jest iluzją wobec myśli o wieczności, tej rzeczywistości, która oświeca tak pewnie. Owocem twojej medytacji będzie z pewnością przekonanie, że nasz Pan chce, abyś stawała się Świętą.


Wnioski łatwo się nasuwają … To, co mówisz o swoich wadach, wcale mnie nie przeraża – widzisz je, to wystarcza i stają się one w twoich rękach tworzywem cnót, dzień za dniem, przez działanie łaski. Niedoskonałości te będą dla ciebie pożyteczniejsze niż możesz sobie wyobrazić. Przede wszystkim upokarzają cię – jakąż ci przez to oddają przysługę! … następnie zmuszają cię do bezustannej wewnętrznej walki, co jest działaniem, życiem… Dla podtrzymania tej walki, w której twoje gorące i oddane serce chciałoby zawsze zwyciężać, potrzebujesz broni – i nigdzie indziej jej nie znajdziesz jak tylko w modlitwie i przystępowaniu do Sakramentów.

Tam więc będziesz biegła, pomimo wszelkich przeszkód na drodze – jestem tego pewna – a wtedy, wtedy! cuda, które zawsze czyni duch modlitwy, poświęcenia i jedności przez Komunię z Świętym Świętych, rozbłysną w twojej duszy przez prawdziwą pokorę, oderwanie od wszystkiego co przemija, zapomnienie o sobie w każdej chwili, umiłowanie obowiązków, bohaterskie poświęcenie dla spraw chwały Bożej – jeśli On tego od ciebie zażąda – a w każdym razie poświęcenie bez zastrzeżeń, będące nieuchronnym skutkiem Jego świętej miłości w duszy, która się tej miłości pozwoli ogarnąć. Ach, moja droga Mario! Czy to nie zadowoli twojej ambicji, tej potrzeby wznoszenia się, jaką w sobie znajdujesz? Przeciwnie, tylko to może je zaspokoić. …»

Ludwika